zaglebie-lubin.net


Internetowe Forum Kibiców Zagłębia Lubin - to już 10 lat z Wami!
Teraz jest 2018 paź Pn 22, 10:44

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 cze Śr 04, 21:17 
Online
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008 lip Pt 25, 19:47
Posty: 997
Lokalizacja: Lubin
Cytuj:
Filip Jagiełło opowiada o swoich początkach w Akademii Zagłębia Lubin oraz o dokładnym funkcjonowaniu klubu, który wychował wielu profesjonalnych piłkarzy.


w linku materiał wideo:
http://wideo.przegladsportowy.pl/wideo,filip-jagiello-opowiada-o-swoich-poczatkach-w-akademii-zaglebia-lubin,wideo,472519,1,1060.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 cze Cz 05, 16:38 
Offline

Dołączył(a): 2004 sie Śr 04, 09:18
Posty: 1172
Lokalizacja: Lubin
Może i wychował, ale ile na nich zarobił i ile ci zawodnicy pomogli klubowi na boisku?

_________________
Obrazek

Orange City Boys '03 - http://www.ocb03.pl
SSZL "Zagłębie Fanatyków" - www.zaglebiefanatykow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 lip Śr 02, 21:07 
Online
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008 lip Pt 25, 19:47
Posty: 997
Lokalizacja: Lubin
http://www.zaglebie.com/news/2014-07-02/filip-jagiełło-o-przygotowaniach-w-olandii

Utalentowany pomocnik KGHM Zagłębia Lubin podsumował pierwsze dni obozu przygotowawczego. Olandia w oczach szesnastoletniego Filipa Jagiełło, najmłodszego zawodnika w kadrze Miedziowych.


Jak przebiegają przygotowania na obozie w Olandii?
- Czujemy się dobrze i solidnie pracujemy. Nie mamy na co narzekać, ośrodek w którym trenujemy spełnia oczekiwania sztabu trenerskiego. Mamy do dyspozycji doskonale przygotowane boisko, więc skupiamy się tylko na przygotowaniach do nowego sezonu. Przyznam szczerze, że sama murawa zrobiła na mnie doskonałe wrażenie.

A jak wygląda przykładowy dzień?
- Trenujemy inaczej, niż choćby zimą. Zaczynamy dość wcześnie, o 7.20 mamy pobudkę i idziemy biegać do lasu. Później czekają nas jeszcze dwie jednostki, trenujemy o 10.00 i o 16.00.

Ponoć praca nad siłą i motoryką jest najtrudniejsza, bo trenuje się bez piłek.
- Bardzo podobają mi się nasze treningi, szkoleniowcy mają ciekawe pomysły, więc zajęcia są urozmaicone. Skupiamy się oczywiście na motoryce, ale na szczęście nie brakuje też zajęć z piłkami. Zresztą jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie szkoleniowcy mówili, że zajęć typowo piłkarskich z taktyką i techniką nie zabraknie.

A jak atmosfera w drużynie?
- Atmosfera jest bardzo dobra, wszyscy sobie pomagamy, szczególnie tym kolegom, którzy w ostatnim czasie dołączyli do drużyny. Uważam, że każdy dobrze się czuje. Mamy dobre warunki do pracy, więc nikt nie narzeka.

Nowością są też zajęcia z psychologiem.
- Mieliśmy już dwa spotkania z psychologiem, który współpracuje z drużyną. Wczoraj rywalizowaliśmy podzieleni na trzy grupy i wykonywaliśmy powierzone zadania. To bardzo ciekawe zajęcia, myślę, że pożyteczne dla zespołu. Jest rywalizacja, zespołowość i trochę pozytywnej energii, co dobrze wpływa na atmosferę w drużynie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 lip Śr 02, 21:53 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4882
Lokalizacja: Lubin
czyli cos co powinno byc u nas juz od dawna; wreszcie problem zostal dostrzezony.
wzl19 napisał(a):
Nowością są też zajęcia z psychologiem.
- Mieliśmy już dwa spotkania z psychologiem, który współpracuje z drużyną. Wczoraj rywalizowaliśmy podzieleni na trzy grupy i wykonywaliśmy powierzone zadania. To bardzo ciekawe zajęcia, myślę, że pożyteczne dla zespołu. Jest rywalizacja, zespołowość i trochę pozytywnej energii, co dobrze wpływa na atmosferę w drużynie.

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 lip Cz 03, 06:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Pt 16, 19:49
Posty: 1040
Lokalizacja: Lubin
Psycholog pojawia się na przestrzeni lat co jakiś czas, ale traktują go każdorazowo jako oszołoma. Większą rolę w tym względzie
spełnia do dziś klubowy kapelan. Psycholog nie pomoże drużynie jako jednemu organizmowi, jego praca może przynieść efekty przy pracy z jednostkami, ale zdecydowanie nie powinno odbywać się to na forum drużyny.
Drużyna potrzebuje autorytetów w swoim otoczeniu, ludzi sukcesu, ktoś taki powinien być w Zarządzie i wystarczy.
Prędzej zorganizowaliby im spotkania z finansistą, a młodym z kimś z Urzędu Pracy.
Chodzi o to by budzić świadomość, a nie narażać ich na śmieszność, bo to przyniesie odwrotne skutki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 lip Cz 03, 09:33 
Offline

Dołączył(a): 2006 lip Cz 13, 16:34
Posty: 330
a kto jest kapitanem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2014 lip Cz 03, 10:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2014 lut Pn 10, 08:09
Posty: 141
Lokalizacja: LUBIN
W naszej opinii zostanie nim Łukasz Piątek. Ale może coś się oczywiście zmienić, jak to w ZL ;-)

Zresztą, patrząc po tych naszych ostatnich kapitanach to ten kawałek materiału na ręce wielkie g. dla nich znaczy, więc pewnie żadna różnica :)

_________________
Obrazek
Serwis Kibiców Zagłębia Lubin MKS Zagłębie PL - http://www.mkszaglebie.pl
kontakt: redakcja@mkszaglebie.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2015 maja Śr 06, 20:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 cze Pn 27, 13:55
Posty: 4424
Lokalizacja: Lubin
http://www.mkszaglebie.pl/news/show/fil ... z-zaglebia

Zaczyna się, w środku pola grają wiekowi Piątek i Kwiek którzy prezentują przeciętny poziom a młody chłopak odejdzie. Niech Stokowiec bierze się za tych młodych. Bo na razie to pół Polonii gra w składzie i jeden młody Piątek.

_________________
"Jedno serce,jeden klub...ZAGŁĘBIE LUBIN..."


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2015 maja Cz 07, 07:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2014 lut Pn 10, 08:09
Posty: 141
Lokalizacja: LUBIN
To już nawet Lupus nie chodzi o pierwszy skład, bo tutaj nie ma taryfy ulgowej i niech grają faktycznie najlepsi. Tylko chodzi o brak szans, wejścia z ławki. Przecież nie raz w innych zespołach piłkarz bez formy wprowadzany był powoli do zespołu wejściami w końcówkach i to pomagało, a on raptem w 5 meczach był w 18stce... Niby największy talent.

Też nie mamy na celu robić jakiejś propagandy, ale faktycznie go obserwują i planują wykupić - info jest o tyle ciekawe, że przewija się od ok. Świąt Wielkanocnych.

_________________
Obrazek
Serwis Kibiców Zagłębia Lubin MKS Zagłębie PL - http://www.mkszaglebie.pl
kontakt: redakcja@mkszaglebie.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2016 maja N 22, 11:24 
Offline

Dołączył(a): 2004 paź Cz 14, 09:22
Posty: 882
Lokalizacja: Lubin
:arrow: Ludzie mi mówią: Lenczyk zrobił ci krzywdę. Jaką krzywdę?

_________________
Quo Vadis Zagłębie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2016 maja Pn 23, 09:57 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4882
Lokalizacja: Lubin
bardzo fajny wywiad z Filipem, po ktorym mozna zmienic zdanie co do niego samego!
Filip, walcz o swoj czas i osiagaj sukcecy... z ZL!

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Filip Jagiełło
PostNapisane: 2018 lut Śr 14, 12:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 cze Cz 03, 13:04
Posty: 5223
Lokalizacja: LUBIN
Cytuj:
Pod koniec ubiegłego roku, po wygranym meczu z Wisłą, powiedziałeś, że „dojrzałeś do tej ligi”. Rozmawiamy na początku 2018 roku. To jest cel na najbliższe miesiące? Potwierdzić tę dojrzałość na boiskach Lotto Ekstraklasy?

Filip Jagiełło: Przede wszystkim zależy mi na tym, żeby grać jak najwięcej i z meczu na mecz się rozwijać. To jest dla mnie najważniejsze, bo czuję, że w ostatnich miesiącach wskoczyłem na wyższy poziom i ten postęp jest zauważalny w meczach ligowych. W najbliższym czasie chcę być wiodącą postacią Zagłębia, ale też wyróżniać się na tle ligi.

Bije od Ciebie fakt, że jesteś z Lubina…

A jak ma być inaczej? Pochodzę stąd, to mój klub, z którym jestem związany od początku kariery. Pamiętam, że jak chodziłem na mecze w roli kibica, to wyobrażałem sobie jak biegam w tej koszulce, na tym stadionie, przy kilku tysiącach kibiców na trybunach. Teraz moje marzenia realizuję. To moja rola, żeby dawać z siebie wszystko za tę koszulkę i ten herb.

Czujesz się wzorem dla chłopaków trenujących w Akademii? Przeszedłeś wszystkie szczeble juniorskie w Zagłębiu, pokazałeś, że cierpliwość popłaca. Młodzi zawodnicy mają kogo podpatrywać.

Poniekąd tak, bo tak jak mówisz – grałem przecież w każdej juniorskiej drużynie Zagłębia. Ale nie wystarczy tylko „czuć się” wzorem czy przykładem, trzeba też dawać z siebie więcej. Choćby dlatego czuję na przykład odpowiedzialność za tych wszystkich chłopaków, którzy trafiają do pierwszego zespołu. Zresztą - w naszej drużynie wszyscy zawodnicy chyba tak mają. Ale ja też pomagam im, jak tylko mogę. Gdy dzieciaki z Akademii zaczepiają mnie i poproszą o krótką rozmowę, to też staram się mieć dla nich czas. Bycie wychowankiem to coś więcej niż tylko tytuł. To odpowiedzialność.

A co z tą cierpliwością?

Myślę, że na moim przykładzie można powiedzieć, że nie ma się co spieszyć z wprowadzaniem do drużyny. W Młodej Ekstraklasie debiutowałem jako 15-latek, w Ekstraklasie – gdy byłem ledwie o rok starszy. Dopiero teraz, gdy skończyłem 20 lat, gram regularnie. Patrząc z perspektywy czasu, może wtedy było trochę za szybko? Może nie byłem gotowy na to, by w tak młodym wieku skoczyć na głęboką wodę? To był jednak spory przeskok między rezerwami a najwyższym szczeblem.

W grudniu minęły 4 lata od twojego debiutu w Ekstraklasie. Trzeba przyznać, że to był jeden z głośniejszych debiutów naszych wychowanków w ostatnich latach. Jak teraz wspominasz tę „wędkę” od trenera Lenczyka w meczu z Ruchem Chorzów? Może taki test charakteru był Ci wtedy potrzebny?

Gdy patrzę na to z perspektywy czasu, to chyba nie było to potrzebne. Oczywiście takie decyzje to święte prawo trenera, ale wydaje mi się, że nic by się nie stało, gdyby poczekał ze zmianą te 10 minut do przerwy. Ale nie miałem wtedy żalu, teraz nawet też nie mam.

Rozmawiamy jakiś czas po tamtym meczu, emocje już opadły. Ty jesteś znacznie bardziej doświadczonym zawodnikiem, masz większą wiedzę. Myślałeś kiedyś, jak dziś zachowałbyś się w debiucie?

Nigdy o tym nie myślałem. Skupiam się na tym, by swoimi występami nigdy nie dać trenerowi powodu do tego, by choć pomyślał o zdjęciu mnie z boiska na tak wczesnym etapie meczu. Trzeba od początku dawać z siebie wszystko i tak staram się do tego podchodzić. Co oczywiście nie znaczy, że wtedy tak nie było. Po prostu może też zabrakło mi doświadczenia boiskowego.

Może trochę za szybko to na mnie spadło. Bo jak sobie wyobrażasz siebie w koszulce przed kilkoma tysiącami kibiców, to wszystko wydaje się jakieś łatwiejsze. Niby czekasz na ten debiut i czekasz, a gdy godzinę przed meczem się dowiadujesz, że wychodzisz w pierwszym składzie, to tremy nie unikniesz.

Zastanawiam się czasem, czy gdybym miał trochę więcej czasu na oswojenie się z tą informacją, to byłoby inaczej. Ale wiadomo, że nie można szukać tanich usprawiedliwień. Było jak było i tyle, nie ma co do tego wracać.

Dziś to tylko wspomnienia, po których już nie ma śladu. Jesteś czołowym zawodnikiem Zagłębia, grasz dużo i masz zaufanie trenera Lewandowskiego. Tata, który jest chyba Twoim najwierniejszym kibicem, zadowolony z postępów syna?

Tata surowo ocenia każdy mój mecz. Nawet jak wygramy, a ja coś odwalę, to nie ma zmiłuj, po głowie dostaję (śmiech). Ale bardzo wiele mu zawdzięczam, zawsze jest na moich meczach, kibicuje mi i wiem, że zawsze mogę na niego liczyć.

I to on przyprowadził Cię na pierwszy mecz Zagłębia…

Tak, choć byłem na tyle młody, że nie za bardzo pamiętam co to było za spotkanie. Wiem tylko, że czasami zdarzało się wejść dopiero na drugą połowę, bo wtedy już nie trzeba było kupować biletów. A pierwszą stało się z nosem przy bramie starego stadionu i oglądało mecz zza krat za jedną z bramek, gdzie był niewielki prześwit. Oczywiście nie zawsze tak robiliśmy, żeby nie było (śmiech).

Pierwsza wizyta na treningu to również zasługa Taty?

Tak, to on przyprowadził mnie na pierwsze zajęcia, choć duża w tym rola również Mamy. To ona pomogła załatwić mi treningi w Zagłębiu w wieku 8-9 lat.

Pamiętam, że pierwsze treningi mieliśmy u trenera Janusza Stańczyka, później przejął nas trener Rak i znowu powrót do Stańczyka. I potem już szło po kolei – dalej wychowywali mnie trenerzy Wałowski, Turkowski, Pisz, Karmelita czy Bożyczko. Więc trochę tych szczebli rzeczywiście tutaj przeszedłem.

Już wtedy byłeś zawodnikiem środka pola?

Jakoś tak się złożyło, że zawsze grałem na pozycji numer 8 – i w klubie, i w reprezentacjach młodzieżowych. Tam tez najlepiej się czuje, choć nie mam problemu z tym, by od czasu do czasu wyjść wyżej i zagrać jako klasyczny rozgrywający. W Zagłębiu jest o tyle dobrze pod tym względem, że w środku stosujemy dużą wymienność pozycji i w trakcie meczu można znaleźć się w wielu różnych miejscach, w zależności od fazy spotkania.

Wspomniałeś o reprezentacjach młodzieżowych. Teraz grasz w kadrze U-21, ale gdy tuż po objęciu stanowiska trener Michniewicz wybierał kadrę na mecze eliminacyjne, to nie wysłał Ci powołania. Zabolało?

Może nie tyle zabolało, co byłem zaskoczony. Szczególnie, że w U-20 przecież byłem jednym z kluczowych zawodników, grałem wszystko i spodziewałem się, że po przejściu wyżej chociaż dostanę szansę.

Trener wyjaśnił mi, dlaczego podjął taką decyzję i ja grając w klubie staram się przekonać go, że miejsce w kadrze mi się należy. I chyba mi się to udało, bo na ostatnie mecze już otrzymywałem powołanie. Teraz chcę pomóc chłopakom w awansie do Mistrzostw Europy nie tylko swoją obecnością na zgrupowaniach, ale przede wszystkim na boisku.

Za nami mecz z Legią, teraz myślimy o Wiśle Płock. To rywal, który świetnie zaczął wiosnę i na pewno postawi nam w sobotę trudne warunki.

Ich siłą są przede wszystkim skrzydła. Konrad Michalak, z którym gram w kadrze, to jeden z najszybszych zawodników nie tylko Wisły, ale i całej ligi. Poza tym jest jeszcze zawsze groźny w meczach z nami Merebaszwili, a do tego Arkadiusz Reca, Damian Szymański czy Dominik Furman. To dobry zespół.

Rundę rzeczywiście zaczęli świetnie, ale nie ma co się do tego przywiązywać. Mecz meczowi nierówny, w naszej lidze już nie raz było to widać. Popatrzmy na końcówkę jesieni. Wisła wygrała na wyjeździe w derbach z Cracovią 4:1, by kilka dni później przegrać z nami u siebie 1:2.

To na pewno będzie wyrównany mecz i tylko od nas zależy, jak go rozegramy. Musimy lepiej wejść w spotkanie niż ostatnio z Legią i tyle. Nie ma żadnych wymówek, jedziemy tam wygrać. Interesują nas tylko 3 punkty.


Filip Jagiełło: Chcę być czołową postacią Zagłębia

_________________
www.forum-soccer.home.pl

www.mkszaglebie.pl
www.zaglebie.org

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

W ramach naszej strony wykorzystujemy “ciasteczka” (cookies) w celu zbierania anonimowych statystyk odwiedzających (przy pomocy AdSense) oraz obsługi sesji dla zalogowanych użytkowników i świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dla plików cookies w swojej przeglądarce.