zaglebie-lubin.net


Internetowe Forum Kibiców Zagłębia Lubin - to już 10 lat z Wami!
Teraz jest 2017 lis Śr 22, 00:00

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 611 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 09:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 maja Pt 14, 20:06
Posty: 477
Lokalizacja: Lubin
Obrazek

Słynny Manolo "Sunday"

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 09:58 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 20:16
Posty: 4809
Lokalizacja: Lubin
adas napisał(a):
(...)Bo to ze osiagnemy niby trzecie miejsce w lidze to tak naprawde nie ma co porownywac do Pucharu Polski bo powiedzcie szczerze czy za 10 lat bedziecie wspominac te trzecie miejsce i czy bedziecie sie chwalic ze Zaglebie je osiagnelo. A Puchar Polski to uwazam ze na pewno w historii klubu by sie zapisal i by byl to powod dla nas kibicow do dumy. A mecz o Puchar Polski sadze ze na pewno tak jak ja do dzis pamietam mecz gdy zaglebie zdobywalo Mistrza Polski zostal by w pamieci. (...)

PS. Tak prawde mowiac to sie dziwie ze nasi majac tyle kasy poraz drugi nie przebili ceny przeciwnej druzyny jesli chodzi o przychylnosc sedziego.

Zaczne cytatem z "Nic smiesznego" :
"...Po ch** mi las...???"
odnoszac sie do 3ciego miejsca w lidze, juz tlumacze:

Choc w jedej z teorii wywalczenie trzeciego miejsca bedzie p-podobne, to jednak ni jak sie to ma do wywalczenia Pucharu Polski. Pomimo (jak dobrze, a moze zle licze?), iz to bedzie trzeci najlepszy wynik w historii Zaglebia, jednak popadnie w zapomnienie. Do tej pory najwieksza dla Nas wartosc mialo zdobycie Wicemistrzostwa i Mistrzostwa Polski w latach 90 i 91. Czy ktos pamieta, ze w 1991 dzieki Mistrzostwu uczestniczylismy w rozgrywkach o Superpuchar? Nie, bo go nie zdobylismy przegrywajac z GKS'em. Dzis jeszcze wszyscy pamietamy, ze bylismy finalista zeszlorocznego Pucharu Polski, lecz malo kto z Nas pamieta, ze piec lat temu uczestniczylismy w finale Pucharu Ligi z Wisle Krakow gdyz rowniez go przegralismy. Tak samo bedzie z pamiecia o srebrnym medalu Pucharu Polski sezonu 05/06...


Co do meczu:
- czekalem cala runde wiosenna zeby swietnie grajacy w Zabrzu Felipe obudzil sie , zeby cos pokazal, myslalem ze sie odblokuje po meczu z Amica - lecz wtedy to bylo tylko udane dosrodkowanie, po ktorym niezastapiony Dawid Plizga strzelil bramke na 2:0; wczoraj Felix najnormalniej bal sie pilki, uciekal od niej a 80% spotkania biegal ze spuszczona glowa - tak zeby inni do niego nie podawali - to do czego on sie nadawal to wyrzucanie autow; koniec - moze bede zalowal jak sie on w innym klubie odblokuje, ale na dzis kredyt zaufania wyczerpal - nawet kilkukrotnie, niech wiecej u nas nie gra - to oslabienie druzyny, na dodatek w obronie; czy na lewej, czy na prawej - ten koles jest mega zagubionym amatorem; zaczne go nazywac Rasiakiem Smudy;
- gra? jaka gra? zero wychodzenia na pozycje, plocczanie kryli wszystkich naszych zawodnikow, 70% podan bylo przez nich przejmowanyych, gorne pilki to juz wogole tragedia - czy w napadzie czy w pomocy; co innego wisla: potrafila zagrac dluga pilke do Jelenia - ktory zbijal ja do pomocnika po czym sie odwracal, biegl na bramke i momentalnie dostawal podanie zwrotne - czesto wychodzac sam na sam i bylo po nas.
- Maciek Iwanski - dla niego sezon skonczyl sie juz miesiac temu - bramka w Zabrzu? z wolnego, z Plockiem w lidze? z wolnego. Wspaniale gral pierwsze szesc spotkan w tym roku, lecz podobnie jak Lobo zarznal sie kondycyjnie; jedyna nadzieja wczoraj byla zmiana Macka za Sunday'a po 45min - to sie jednak nie stalo, Ibrahim naprawde korzystnie wygladal w tych swoich ledwie 25min spedzonych na murawie, to m.in. po jego klepach strzelilismy honorowego gola;
- brak juz od 20min pierwszego meczu, niezwykle ambitnego, przydatnego i kreatywnego Dawida Plizgi, i od 60min drugiego meczu Manuela Santosa Arboledy Sáncheza, dwoch graczy stanowiacych o sile i walecznosci naszego zespolu pod koniec rozgrywek, byl kluczowy dla losow Pucharu Polski;
- swoje "dziesiąt" procent zrobil rowniez sedzia (to mialo do tego pana nie przystoi)- do wskazania jedenastki mial w drugiej polowie dwie okazje przy stanie 0:0 - najpierw w polu karnym Jelen bezkarnie pociagal Lobodzinskiego za koszulke sprowadzajac go do parteru, pozniej w szesnastce Belada odbil numer swojego buta rozcinajac czolo Arboledy co mialo miejsce na wysokosci ok 1,5metra -> ani karny, ani m.in. zolta kartka, ani faul -> sedzia miedzynarodowy;
GW napisał(a):
Później sędzia nie zauważył kolejnego ewidentnego karnego (znowu za faul na Łobodzińskim)
lecz mialo to miejsce przy stanie 2:0, gdy juz czasu bylo malo a i grac nie bylo komu, nie mniej jednak - kolejny blad "sedziego";
- moze to zazdrosc? ale jestem zazenowany tym, ze obecny Plock bedzie Nas Polakow, reprezentowal w EUROPEJSKICH rozgrywkach, zespol bez Jelenia, bedzie wciaz 12sta dryzyna 16zespolowej polskiej ekstraklasy...; i ze tak zapytam... widzial ktos czy Nasz zespol dostal pamiatkowe srebrne medale PP? To ze plocczanie dostali zlote medale, zobaczyc miala zaszczyt publicznosc ogladajaca mecz w tv, wreczajacy je p.Listkiewicz i grupka kibicow, ktora najblizej sie dopchala w okolice pilkarzy. Nawet nie mam pewnosci czy wszystkie medale dla plocczan zostaly rozdane! Bo fakt wreczenia Pucharu Polski (rozgrywek pod patronatem Prezydenta RP, ktory ani w swojej osobie, ani w osobie wyslannika, nie mial checi uczestnictwa w tym wydarzeniu - zreszta co sie dziwic - sam selekcjoner kardy narodowej p.Janas rowniez mial gleboko w d*** osobiscie ogladac kandydata do wyjazdu do niemiec niejakiego Irka Jelenia, grajacego na najwyszczym szczeblu rozgrywek PP).... zapedzilem sie -> Bo fakt wreczenia Pucharu Polski (...) byl widoczny dzieki barkom na czlowieka, na ktorym siedzial wznoszacy puchar pilkarz Wisly.

Tak... to napewno jest zazdrosc :twisted: i zal, taki *******

_________________
Milczenie jest złotem...
Obrazek
Zagłębie Lubin. To jest naprawdę ważne.
link ->zwrot kasy z giving assistant ->opis


Ostatnio edytowano 2006 maja Cz 04, 19:58 przez KOtzU!, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 13:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Śr 14, 09:33
Posty: 837
Lokalizacja: prosto z nieba
Mnie osobiście wypada się zgodzić z Jasiem, z którym zresztą wspólnie podróżowałem - choć nie tylko z nim - na to wspaniałe w wykonaniu naszych piłkarzy spotkanie. Tylko lubińscy kibice, wśród których jestem również i ja, mogli być na tyle naiwni i wierzyć w to, że nasi piłkarze zdołają wygrać 2:0 w Płocku. Albo wyżej.
Nasi od początku mieli ruszyć na Wisłę, wślizg miał gonić wślizg, a na bramkę gospodarzy sunąć akcja za akcją. Takie były tylko założenia. W praktyce wyszło jak zwykle. Zagraliśmy bardzo pasywnie i bez wiary w możliwość zdobycia tego pucharu. Ruszyliśmy dopiero po stracie bramki. To na co wcześniej czekaliśmy? Aż piłkarze z Płocka zagrają fair play wobec nas i strzelą sobie dwa swojaki? Widać było, że Zagłębie boi się nadziać na kontrę w wykonaniu Jelenia. Ale czy my mieliśmy coś do stracenia? Przecież to my, a nie Wisła, przegraliśmy pierwszy mecz. Jakiej zaliczki bramkowej broniliśmy, że zagraliśmy z taką nadmierną asekuracją?
Na poczatku wiosny zespół Zagłębia imponował stylem gry. Akcje były pomysłowe, przeprowadzane z rozmachem. Świetnie graliśmy piłką, ale i naprawdę wyśmienicie radziliśmy sobie w grze bez niej. Podanie partnera wymuszało ruch kolejnego zawodnika, na co przeciwnik się gubił – wszystko zupełnie jak w książce. Do takiej gry trzeba mieć jednak siły, a tych lubinianie, jak wiemy, już nie mają. Tylko naiwniak, niepoprawny optymista wierzył w to, że „Iwan”, który w sobotę poprosił o zmianę, bo „nie miał siły depnąć”, w środę będzie biegał niczym Jeleń. Ja wierzyłem...
Gwoli ścisłości, Iwański jest oczywiście tylko przykładem, na jego miejscu mógłbym wpisać Chałbińskiego, Jackiewicza, również nadmiernie wyeksploatowanych. Łobo mógł być myślami przy Łazienkowskiej. Ochoty do gry nie przejawiał także Johny, ale on zdobył już trzy puchary (dwa w Polsce, jeden w Izraelu) więc nie miał pewnie aż takiej chęci na wygraną. Szczypek zagrał równie pasywnie, co dziwi, bo przecież on nigdy w PP nie triumfował. I już chyba nigdy tego trofeum, jako kapitan zwycięskiego zespołu, nie uniesie. Żaden ze środkowych pomocników nie wziął na siebie ciężaru rozgrywania akcji. A szkoda, bo może wówczas gralibyśmy inaczej. Może nie walilibyśmy „lag” na głowy lub nogi Belady i Magdonia.
Wcześniej rozpocząłem zdanie od zwrotu „zespół Zagłębia”, choć przecież mogłem napisać inaczej. Był to jednak celowy zabieg z mojej strony, który miał na celu wskazać wagę innego problemu - Zagłębie bowiem od kilku spotkań nie tworzy drużyny. Jest to obecnie zlepek indywidualności, który czasem tylko potrafi przeprowadzić całkiem fajną, kombinacyjna akcję. Ale tylko czasem. Bo coraz częsciej widać brak zrozumienia intencji, wobec czego mnożą się wypuszczenia w ulicę niewidzialnego kolegi. Dlaczego tak jest? Brak sił, to pewne.
Jednak może wpływ na taki stan rzeczy mają niepokojące informacje dotyczące przyszłości trenera? Myli się jednak ten kto sądzi, że ostrze krytyki kieruje w stronę Jacka Kardeli. Bo to Smudzie, a nie Kardeli trochę odwaliło. Odnoszę bowiem wrażenie, że Franz ostatnio najwięcej wysiłku wkłada we własną promocję w mediach. Nad wyraz zresztą skuteczną, bo choć nie podpisał umowy w Rosji (dowcip roku), to jednak wezmą go do Lecha. To żałosne działania z jego strony i będe tak trwał przy swoim zdaniu, którego nie zmienia nawet to, że Zagłębie wiele Smudzie zawdzięcza. Owszem, ale utytułowany szkoleniowiec jest takim samym dłużnikiem klubu. Bo to Zagłębie podało mu pomocną dłoń w momencie, gdy był już na „trenerskim aucie”. Bo jakoś nie było rzeszy chetnych do wzięcia Smudy w chwili, gdy stało się jasne, że Odra Wodzisław nie przedłuży z nim umowy. Lubin sięgnął po utytułowanego, ale wówczas przegranego trenera w akcie desperacji...
Idę dalej i napisze, że największą winę za przegraną w obu spotkaniach finałowych ponosi nasz trener, wielki, nieomylny „Franz” Smuda. Błędów popełnił on co niemiara, ale nie ma sensu szczegółowo rozpisywać się na temat każdego z osobna, gdyż poszczególne błędne decyzje Smudy szeroko już komentowaliśmy. Zdobędę się więc jedynie na ich wyliczenie: granie z Legią „na noże” przed pierwszym meczem finałowym, granie z Łęczną podstawowym składem przed drugim meczem PP, zbyt rzadkie korzystanie z rezerwowych, nadmiernie eksploatowanie podstawowych. Smudę tylko częściowo usprawiedliwia fakt, że walczył i w lidze, i w pucharze. Nie od dziś wiadomo, że trzymanie „dwóch srok za ogon” mało komu wyszło na dobre. Do wora omyłek trenera dorzucę jeszcze jedno – jego ignorację. Smuda zupełnie olał niewątpliwie ważną sprawę, jaką jest rozpracowanie rywala. Efektem są między innymi bramki ze stałych fragmentów gry. Straciliśmy je w Lubinie, straciliśmy takie same w Płocku. Brawo. Wynikiem dyletanctwa trenera jest równiez styl gry, jaki wczoraj prezentowaliśmy. Gdy tak nocą wracaliśmy z Płocka, to będąc w wisielczym nastroju, próbowaliśmy żartować z filozofii trenerskiej Smudy, który mówi naszym piłkarzom „aby bawili się piłką, czerpali radość z gry”. To na pewno dobrze ze strony szkoleniowca, że zaszczepia swoim podopiecznym ofensywne wzorce, nie obarczając ich przy tym nadmiarem zadań w defensywie. Jednak gdyby tak jeszcze Franciszek S. przekazał chłopakom kilka wskazówek o Wiśle, to byłoby naprawdę świetnie. Csaplar, jak pisał Jasio, taktycznie po mistrzowsku rozegrał dwumecz. A Smuda? Jeśli to on nakazał grać piłkarzom górnymi piłkami, zarówno w pierwszym jak i drugim spotkaniu, nie patrząc, że w obronie „Nafciarzy” są chłopy na schwał Belada i Magdoń, to naprawdę czapki z głów przed takim trenerem, który chyba znów uwierzył w słowa kibiców, śpiewających że jego osoba „czyni cuda”. Bo cud byłby wtedy, gdyby Belada czy Magdoń skacząc do kolejnej główki z dziesięć centymetrów niższym Chałbińskim lub ponad dwadzieścia Iwańskim przegraliby taki pojedynek...

Na koniec jeszcze jedna, tym razem już szalenie pozytywna sprawa. Podobnie jak wielu, jestem naprawdę zbudowany postawą Manuela Arboledy. Życzyłbym sobie, żeby od następnego spotkania na naszych trybunach zawisła kolumbijska flaga. Ponadto chciałbym, żeby na płocie mienił się również transparent doceniający zaangażowanie gladiatora z Cuzco. Gdyby ktoś zajął się sprawą zrobienia stosownego transparentu, to chętnie dorzucę parę groszy do tej inwestycji.

PS. Brawa dla tych wszystkich, którzy pojechali do Płocka lub też siedząc przed telewizorami, czy śledząc relację w internecie do końca wierzyli w końcowy sukces. Szkoda tylko, że to właśnie fani wierzyli najbardziej...

_________________
Hodie mihi, cras tibi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 16:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 maja Pt 14, 20:06
Posty: 477
Lokalizacja: Lubin
Nie wiedziałem gdzie to wkleić to robię to tutaj :

Klubowy ranking IFFHS (w nawiasie miejsca w poprzednim notowaniu):
1. (1.) Liverpool FC (Anglia) 337,0 pkt
(2.) Inter Mediolan (Włochy) 337,0
3. (10.) FC Barcelona (Hiszpania) 278,0
4. (7.) AS Roma (Włochy) 276,0
5. (3.) Bayern Monachium (Niemcy) 274,0
6. (8.) FC Sao Paulo (Niemcy) 266,0
7. (5.) Olympique Lyon (Francja) 258,0
8. (17.) Porto Alegre (Brazylia) 253,0
9. (4.) AC Milan (Włochy) 252,0
10. (12.) Arsenal Londyn (Anglia) 243,0
(14.) Rapid Bukareszt (Rumunia) 243,0
...
222. (210.) Groclin Dyskobolia 81,5
296. (286.) Zagłębie Lubin 71,0
313. (317.) Legia Warszawa 69,5
315. (255.) Wisła Kraków 69,0
342. (255.) Wisła Płock 66,0

Wynika z tego , że jesteśmy drugą siła w Polsce :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 16:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 lip So 24, 12:30
Posty: 2093
Lokalizacja: LUBIN
roman_k napisał(a):

Na koniec jeszcze jedna, tym razem już szalenie pozytywna sprawa. Podobnie jak wielu, jestem naprawdę zbudowany postawą Manuela Arboledy. Życzyłbym sobie, żeby od następnego spotkania na naszych trybunach zawisła kolumbijska flaga. Ponadto chciałbym, żeby na płocie mienił się również transparent doceniający zaangażowanie gladiatora z Cuzco. Gdyby ktoś zajął się sprawą zrobienia stosownego transparentu, to chętnie dorzucę parę groszy do tej inwestycji.


Ja tez sie chetnie dorzuce. Zbierzmy sie i podziekujmy Manuelowi za tak wielkie serce włożone w ten mecz.

Jak dotąd transparenty w stylu "narzekania" jeśli cos szło źle pojawiały się "od zaraz" na stadionie.

Pokażmy, że nie jestesmy tylko od narzekania.

Niech ktos obrotny mający jakieś poparcie wśród klubu rozkręci tę sprawę.

Mam nadzieję że na Groclinie ten transparent zawiśnie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 16:55 
Offline

Dołączył(a): 2005 lut Pn 28, 19:37
Posty: 113
Lokalizacja: lubin
roman a ja mysle ze ty sie mylisz choc wolalbym zebys mial racje bo ja mysle ze problemy te to zasluga naszych dzialaczy a niebede tu tlumaczyl cie co mam na mysli


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 17:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Śr 14, 09:33
Posty: 837
Lokalizacja: prosto z nieba
Cóż, każdy ma prawo do swojej opinii i Tobie tego również nie mogę odmówić. Nie musisz mi też wyjaśniać, co masz na myśli, bo wydaje mi się, że wiem o co Tobie chodzi. W tej sprawie na razie jestem bezstronnym obserwatorem, bo na podstawie plotek - mocno niepokojących - można jednak wysnuć przedwczesne i niesprawiedliwe wnioski. Powiem tylko, że Kardela po końcowym gwizdku w Płocku nie wyglądał na specjalnie szczęśliwego...

_________________
Hodie mihi, cras tibi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:01 
Offline

Dołączył(a): 2005 lut Pn 28, 19:37
Posty: 113
Lokalizacja: lubin
po przegranym ze slaskiem i groclinem tez niemial


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:20 
Offline

Dołączył(a): 2005 sty Cz 06, 17:41
Posty: 815
Lokalizacja: marocco
Siekiera, motyka
Co się dzieje?
Puchar Polski
(...)
ten autobus rulzz :P

Ostrzeżenie za naruszenie Regulaminu Forum
JJ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:27 
co tu dużo mówić....
Oto "Wielki" trener Smuda.. Ten, kto nazwał Go kiedyś "dobrym strategiem" sugeruje, żeby sprawdził w słowniku co to w ogóle znaczy..

i....

SZACUNEK DLA ARBOLEDY!!!!

jedni marzą o urlopie, inny są już myślami na Łazienkowskiej, jeszcze inni "gdzieś tam za granicą byle nie tutaj" a koleś nie gada a gra i swoją postawą pokazuje klasę - DZIEKUJĘ!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2004 kwi Wt 13, 21:56
Posty: 1225
Lokalizacja: Lubin
Moze nie powiem jaka mine mial Kardela bo to zalezy od intencji. Jesli byly dobre to mina mogl powalic i stado sloni. Jesli mial zle to potrafil to ukryc jak nikt.

AlexFM

_________________
Chcieć to móc !!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005 sty So 15, 11:05
Posty: 744
Lokalizacja: Lubin
Grubool napisał(a):
Siekiera, motyka
Co się dzieje?
Puchar Polski
(...)

ten autobus rulzz :P

ja siedzialem w tym autobusie - kolesie wlali w siebie chyba kilka wiader piwa hehe ale i tak najlepsza byla "dziura w dachu" :D Co do meczu - to wygladal jakby byl sprzedany.. a kibicow Plocka szkoda nawet komentowac - w trakcie ich " fety " jakis gruby piknik klęknal przed naszym sektorem i uniosl triumfalnie rece, a jego kolega robil mu foto.. hahaha Potem kilku hools ich pogonilo :lol: i kto tu jest patologią ?

_________________
Wielkie Zagłębie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 18:58 
Offline

Dołączył(a): 2005 sty Cz 06, 17:41
Posty: 815
Lokalizacja: marocco
-------


Tańczymy labado, labado, labado
Tańczymy labado małego walczyka hej
Tańczą go kibice, kibice, Kibice
Tańczą go kibice, kibice Zagłębia hej

edited by KOtzU!
kultura osobista - polceam zaznajomic sie z tematyka tego zagadnienia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 20:49 
Grubool napisał(a):

ten autobus rulzz :P


NO NIE POWIEM!!BYLO NAPRAWDE WESOLO ZA SPRAWA RYDZYKA!!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006 maja Cz 04, 21:31 
Offline

Dołączył(a): 2004 cze Wt 08, 17:32
Posty: 63
Lokalizacja: LUBIN
Siemanko!

Szkoda pucharu, ale na pewno nie szkoda wyjazdu!!!
Zarabista atmosfera!
Glos dzisiaj zaniemógł , klienci w pracy dziwnie patrzyli ;-)
Autokar przeginał pałe. Duzo by wymieniac, Rydzyk w Afryce, Nowozency (oczepiny) :) i sporo przyspiewek wymyslanych na żywo ;)
Pozdrowionka dla calego "4" autokaru i wszystkich co byli na wyjezdzie.

Wrzucam troche fotek na : http://kielich.net/kiju/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 611 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

W ramach naszej strony wykorzystujemy “ciasteczka” (cookies) w celu zbierania anonimowych statystyk odwiedzających (przy pomocy AdSense) oraz obsługi sesji dla zalogowanych użytkowników i świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dla plików cookies w swojej przeglądarce.